• Jun 20, 2025

Dlaczego Twój układ nerwowy jest nerwowy? Jak EFT może to zmienić już w kilka minut dziennie

  • Justyna Sodel Terapia EFT

Codziennie spotykam kobiety, które mówią: „Próbowałam wszystkiego. Terapii, rozmów, kursów. Ale coś wciąż we mnie się spina. Nadal czuję lęk, napięcie, niepokój”.
I wtedy zadaję im jedno pytanie:
Czy Twój układ nerwowy czuje się bezpieczny?

Bo prawda jest taka, że żadna głęboka zmiana nie nastąpi na trwałe, dopóki Twój system nerwowy jest w stanie ciągłego alarmu.

Czym jest układ nerwowy – i dlaczego to on decyduje o Twoim samopoczuciu?

Twój układ nerwowy to wewnętrzny system dowodzenia – cichy przewodnik, który odpowiada za to, jak reagujesz na świat. Decyduje, czy czujesz się spokojna, czy spięta. Bezpieczna, czy zagrożona. Zrelaksowana, czy gotowa do ucieczki.

Gdy doświadczasz stresu – nieważne czy to krzyk dziecka, trudna rozmowa, lęk o pieniądze, czy stare wspomnienia z dzieciństwa – Twoje ciało nie odróżnia, czy to realne zagrożenie, czy tylko myśl.
Włącza reakcję walki, ucieczki lub zamrożenia. Ciało migdałowate (amygdala), które odpowiada za alarm w mózgu, aktywuje się. Hormony stresu zalewają organizm.

I wtedy czujesz napięcie w klatce piersiowej, ucisk w brzuchu, przyspieszone bicie serca, gonitwę myśli.

EFT: Twój sposób na regulację układu nerwowego

EFT (Emotional Freedom Techniques), które praktykuję od lat i uczę innych, działa bezpośrednio na układ nerwowy i amygdalę. EFT znane też jako „tapping” lub „ostukiwanie”, to połączenie akupresury i psychologii. Delikatnie stukając w wybrane punkty meridianowe na ciele – te same, które są wykorzystywane w akupunkturze – i jednocześnie wypowiadając konkretne słowa, regulujesz swój układ nerwowy, uwalniasz napięcia i rozpuszczasz emocjonalne blokady.
Kiedy delikatnie ostukujesz określone punkty na ciele – na twarzy, klatce piersiowej, dłoniach – wysyłasz sygnał: „Jestem bezpieczna”.

To nie jest tylko „psychiczna ulga”. To fizjologiczna zmiana. Zmienia się Twoje tętno, oddech się uspokaja, spada poziom kortyzolu (hormonu stresu). Ciało reaguje, jakby ktoś wyłączył alarm.

I co najpiękniejsze – czasem wystarczy tylko kilka minut dziennie, by zacząć wyciszać ten system i przywracać równowagę.

Co obserwuję u moich klientek?

Pracuję zarówno z kobietami jak i mężczyznami, zmagającymi się z lękiem, napięciem, bezsennością, nadmiarem obowiązków, wewnętrznym krytykiem.
Niektórze przychodzą do mnie po latach terapii, zmęczeni tym, że „rozumieją”, ale nadal czują napięcie.
Po 10 minutach wspólnego EFT ich ciało zaczyna odpuszczać. Pojawia się głęboki oddech, ciepło, czasem łzy.
Jedna z klientek powiedziała:

„To pierwszy raz od miesięcy, kiedy moje ciało naprawdę się rozluźniło. Nie tylko głowa – całe ciało.”

To właśnie działa wtedy, kiedy współpracujemy z układem nerwowym, a nie tylko „rozmawiamy o problemie”.

Ciało potrzebuje czułości, nie tylko analizy

Gdy byłaś małą dziewczynką i coś Cię przestraszyło – nie potrzebowałaś wykładu, tylko obecności, dotyku, przytulenia.
Dziś Twoje ciało nadal tego potrzebuje. I właśnie dlatego EFT działa tak głęboko – bo łączy dotyk, słowa i emocje.

Dlaczego warto codziennie ostukiwać się choć przez kilka minut?

Bo to Twój codzienny reset. To jak wciśnięcie pauzy i powiedzenie sobie:
„Widzę Cię. Słyszę Cię. Jesteś bezpieczna.”

To może być:

  • kilka minut rano, zanim wstaniesz z łóżka,

  • chwila w aucie przed wejściem do pracy,

  • szybkie EFT wieczorem, gdy dzieci zasną.

To nie musi być długie ani perfekcyjne.
Liczy się regularność – i intencja ukojenia.

Układ nerwowy nie potrzebuje więcej analiz – potrzebuje ukojenia

Zanim wejdziesz w kolejną głęboką terapię, zanim spróbujesz kolejnego kursu rozwoju osobistego – sprawdź, czy Twoje ciało czuje się bezpieczne.
Bo to właśnie w ciele mieszka pamięć, lęk i... wolność.

EFT to moje narzędzie pierwszego wyboru – i wiem z doświadczenia, że to działa.
Zaufaj swojemu ciału. Daj mu choć kilka minut dziennie z EFT.
I zobacz, jak zaczyna się uspokajać, otwierać, oddychać – a razem z nim, Ty.

To metoda prosta, ale niezwykle skuteczna. Często słyszę od klientów:

„Nie sądziłem, że coś takiego może przynieść taką ulgę...”

Nie musisz tego robić sama / sam.


Zapraszam Cię na indywidualną sesję EFT 1:1, podczas której razem dotrzemy do tego, co naprawdę Cię blokuje – i bezpiecznie to uwolnimy.

Możesz też dołączyć do mojego wyjątkowego kręgu kobiet – grupy EFT Queens – gdzie podczas warsztatów i spotkań w kobiecej energii uczymy się regulować emocje, odzyskiwać spokój i budować życie z poziomu serca.

Jeśli czujesz, że to czas na głęboki oddech – jestem tu dla Ciebie.

Zapraszam do Akademii EFT, na sesje 1:1 i warsztaty EFT Queens dla kobiet.